Lubię Białoruś. To ostatnio nie jest modne. Ale, jako miłośnik historii ojczystej cenię wysoko tradycję Wielkiego Księstwa Litewskiego, które w istocie było państwem białorusko-litewskim.

Gdy byłem na Białousi przed kilkunastu laty, to przypomniano mi postać powstańca z 1863 roku: Konstantego Kalinowskiego. Ten młody intelektualista (żył 26 lat) miłośnik ludu Białorusi i tamtejszej pięknej przyrody dokonał tego co mi najbardziej imponuje: Pracował u podstaw, wydawał i osobiście kolportował nielegalne czasopisma, przy czym znakomicie potrafił wyprowadzać w pole szpicli i donosicieli. W czasopismach swych ogłaszał artykuły na tematy aktualne i poezje ale gdy wróg nie pozostawił mu wyboru - to walczył...

Nim stał się powstańcem to chodził po wsiach Białorusi gdzie uczył dzieci i starszych szacunku dla swego kraju. W domu posługiwał się językiem polskim, ale swą prawdę głosił po białorusku. Jego czasopismo nosiło tytuł "Mużyckaja Prawda".

Dzieje Kostusia Kalinowskiego, za życia i po jego śmierci z carskich rąk w 1864 roku, są rewelacyjnym tematem na film koprodukcji polsko-białorusko-litewskiej.

160 lat temu tacy młodzi faceci, wspierani przez swoje dzielne kobiety powiedzieli NIE najwikszemu mocarstwu świata. Tacy ludzie jak Kostuś Kalinowski są godni wielkiego szacunku. Róznie z tym bywa, zwłaszcza ostatnimi laty na Białorusi. W Polsce był praktycznie zapomniany do 2017 roku.

W polskiej rocznicowej publicystyce często podkreśla się, że szanse powstania rozpoczętego 22 stycznia 1863 roku były nikłe. To uproszczenie! Ja swoje poglądy na ten temat opieram na znakomitej monografii z 1972 roku autorstwa Stefana Kieniewicza pt. "Powstanie Styczniowe". Autor ten (żył w latach 1907 - 1992) jako jeden z nielicznych Polaków miał nieograniczony dostep w Moskwie do carskich archiwów i najlepiej poznał co nasi ówcześni wrogowie kombinowali i robili w wielkiej tajemnicy. Obecnie te rosyjskie archwa są utajnione.

Moje poglądy na ten temat opisałem w "Wolnych Mediach" parę lat temu. Kto ciekawy(a), niech poczyta: https://wolnemedia.net/za-nasza-i-wasza-wolnosc/

Chwała Ci Kostuś!                                                                                                                                                          Paweł A. Fijałkowski